Tomek Fryszkiewicz – blog fotograficzny »

Tomek Fryszkiewicz – blog fotograficzny bio picture

Siemanko! :) Nadszedł przełom roku a więc czas na wszelkie refleksje, postanowienia i oczywiście podsumowania. Tradycyjnie już zapraszam na fotograficzne podsumowanie sezonu ślubnego 2016 w prawie trzystu moich ulubionych ułamkach sekund ;)

Przy okazji chcę się podzielić bardzo ważnym niusem: otóż na pierwszym zdjęciu w poniższym podsumowaniu widnieje moja piękna żona! :) Zatem rok 2016 będzie dla mnie niezapomniany bo wreszcie i ja zostałem zaobrączkowany w urokliwej scenerii greckiego Zakynthos :)

Moje przyszłe Pary Młode mogą być pewne, że od teraz jeszcze lepiej rozumiem całe zamieszanie i będę starał robić się zdjęcia, które chciałbym oglądać we własnym albumie ;)

Wszystkim moim czytelnikom, parom ślubnym, klientom komercyjnym, podglądaczom, fanom i hejterom życzę wiele wytrwałości w spełnianiu marzeń, cierpliwości, której niewątpliwie uczy fotografia oraz przeżycia wielu momentów wartych zapamiętania i uwiecznienia. Doceniajcie każdą chwilę i najmniejszy gest! Na zdrowie! :)

250_inspiracje_na_wesele 266_inspiracje_na_wesele 265_inspiracje_na_wesele 264_inspiracje_na_wesele 263_inspiracje_na_wesele 262_inspiracje_na_wesele 261_inspiracje_na_wesele 260_inspiracje_na_wesele 259_inspiracje_na_wesele 258_inspiracje_na_wesele 257_inspiracje_na_wesele 256_inspiracje_na_wesele 255_inspiracje_na_wesele 254_inspiracje_na_wesele 253_inspiracje_na_wesele 252_inspiracje_na_wesele 251_inspiracje_na_wesele 267_inspiracje_na_wesele

Wróć do Góry|Wrzuć na Fejsa

Siemanko! :)

Dziś mam dla Was krótki wpis, na który wpadłem przy okazji jednego z ostatnich plenerów ślubnych. Zobaczcie jak można zmodyfikować wygląd scenki za pomocą dodatkowych źródeł światła.

wpis1

Pierwsze zdjęcie zostało wykonane przy świetle zastanym. Źródłem światła było słońce zachodzące za plecami Pary Młodej. Aparat działa nieco inaczej niż ludzkie oko i zwykle przy mocno kontrastowych scenach musimy wybrać mniejsze zło, czyli np. prześwietlić niebo lub niedoświetlić pierwszy plan. Można próbować techniki HDR lub ratować takie zdjęcie w postprodukcji, co mogłoby zadziałać w nieco innych warunkach. Tym razem zdecydowałem, że ciekawiej będzie pobłyskać ;)

wpis2

W naszej sytuacji naprawdę zależało mi na wydobyciu jak najwięcej detali i kolorów z nieba. Aby zobaczyć niebo musiałem tak dobrać ustawienia aparatu, że pierwszy plan praktycznie zniknął w ciemnościach.

Jeśli chcemy zachować detale i kolory nieba a jednocześnie zależy nam żeby nasi modele nie byli jednak tylko czarnymi sylwetkami musimy ich oświetlić. Zdecydowanie unikam wtedy odpalania lampy prosto z aparatu żeby fotografowany obiekt nie wyszedł płasko. W tym przypadku użyłem dwóch lamp. Ice Light po prawej (światło ciągłe ledowe) skierowane na twarze oraz Speedlite (lampa błyskowa) wyzwalany radiowo na moście po lewej. Dodatkowo Speedlite miał nałożony pomarańczowy żel żeby ocieplić scenkę i podkreślić żółty kolor mostu.

Jeszcze raz zobaczcie zdjęcie przed:

before i po: after

Różnicę widać jak na dłoni ;) Osobiście preferuję pracę przy świetle zastanym i podczas reportażu oraz pleneru ślubnego włączam lampy tylko w ostateczności. Żeby poradzić sobie w każdych warunkach trzeba jednak rozumieć zarówno światło zastane jak i błyskowe, którym natomiast lubię posługiwać się w studio. Liczę, że ten krótki wpis co nieco Wam rozjaśni i być może Wasze kolejne zdjęcia przy zachodzie słońca będą bardziej efektowne ;)

Dzięki, cześć!

Wróć do Góry|Wrzuć na Fejsa
  • Mała rada, wielki efekt :) Fajnie, że dzielisz się swoimi spostrzeżeniami i tacy jak ja mogą się uczyć :)ReplyCancel

  • Maria Bride

    Beautiful photos! Well done!ReplyCancel

  • Adam Zagajewski

    Szkoda że tak żadko piszesz – ale kiedy już wstawisz post to jest od kogo zbierac inspiracje! :)ReplyCancel

  • Dość prosty zabieg, a różnice robi kolosalną, dzięki za „tutorial”. ;)ReplyCancel

  • Świetny poradnik, na pewno wykorzystam.ReplyCancel

  • Magia znowu działa ;)ReplyCancel

f a c e b o o k